Na podstawie przepisów prawa cywilnego sąd ma możliwość przyznania najbliższym członkom rodziny zmarłego w wypadku odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę w wyniku jego śmierci.

Śmierć osoby najbliższej w istotny sposób narusza sferę odczuć psychicznych jego bliskich. Wypłacone rodzinie zadośćuczynienie dla bliskich w razie śmierci poszkodowanego ma wpłynąć na złagodzenie ich cierpienia i bólu wywołanego powstałą stratą bliskiej im osoby.

Jeśli śmierć nastąpiła w następstwie czynu niedozwolonego, przykładowo w wypadku komunikacyjnym, na skutek wypadku przy pracy, albo jako wynik błędu w sztuce lekarskiej - przepis ten pozwala na przyznanie pieniężnego zadośćuczynienia osobom bliskim osoby zmarłej od odpowiedzialnego za tę śmierć.

Pojęcie osoby najbliższej dla zmarłego

Warto przeanalizować pojęcie osoby uprawnionej do uzyskania zadośćuczynienia za śmierć bliskiego. W pierwszej kolejności, zastanowić się należy, kto może być uznany za ,,osobę najbliższą zmarłego”. W Kodeksie cywilnym nie znajdziemy definicji pojęcia „osoba najbliższa” i nie ogranicza się ona do terminu członków rodziny. Doprecyzowania kogo możemy uznać za taką osobę pozostawione zostało decyzji sądu, który bada każdy przypadek indywidualnie. Relacje międzyludzkie są bowiem tak różnorodne i złożone, że nie jest właściwie możliwym stworzenie zamkniętego kręgu osób, które automatycznie uznane zostają za rzeczywiście najbliższe zmarłemu.

Na ustalenie faktycznych relacji pomiędzy zmarłym a jego bliskim wpływa szereg różnych czynników. Jako przykłady można wymienić: stopień uczuć łączący daną osobę ze zmarłym, bliskość kontaktu (przejawiającą się na przykład w częstotliwości spotkań) czy powiązania finansowo-gospodarcze pomiędzy daną osobą a zmarłym (przykładowo wspieranie się finansowo, prowadzenie wspólnej działalności gospodarczej).

Orzecznictwo sądowe określając „najbliższego członka rodziny” opiera się na możliwe szerokim zakresie użycia tego terminu. Definiując zatem pojęcie rodziny można użyć takich kryteriów jak pokrewieństwo, małżeństwo, przysposobienie, powinowactwo, ale również rodzina zastępcza czy pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na faktyczny układ stosunków rodzinnych, nawet przed formalną kolejnością pokrewieństwa.

Biorąc pod uwagę powyższe, wbrew pozorom osobą najbliższą dla zmarłego jest nie tylko małżonek czy dziecko. Orzecznictwo zna przypadki, gdzie za taką osobę uznawano konkubenta czy narzeczoną.

Krzywda doznana przez osobę najbliższą zmarłego

Krzywda w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. polega na negatywnych przeżyciach związanych z cierpieniem moralnym i psychicznym. Przejawić się może szeregiem ujemnych zjawisk w psychice i dalszej emocjonalnej egzystencji człowieka.

Niewątpliwe śmierć osoby bliskiej stanowi dla rodziny wielki wstrząs. Natomiast cierpienia o charakterze psychicznym, jakie się z nią wiążą, przybierają czasami ogromny wymiar. Im silniejsza była w danym przypadku więź łącząca zmarłego z jego najbliższymi, tym większy jest wymiar krzywdy.

Śmierć każdej osoby jest zdarzeniem prawnym pewnym, jednakże art. 446 § 4 k.c. ma za zadanie zrekompensować wcześniejszą utratę osoby najbliższej, jak i drastyczne czasem okoliczności, w jakich śmierć ta nastąpiła. Czym innym jest bowiem utrata kogoś po trwającej lata chorobie, a czym innym jest nagła śmierć np. w wypadku komunikacyjnym.

Wykazanie krzywdy jest już trudne, jest ona bowiem odczuciem czysto subiektywnym, nie poddającym się zobiektywizowaniu. Zadaniem sądu jest rozważenie wszystkich okoliczności dotyczących indywidualnej sytuacji konkretnej osoby.

Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wskazuje, że „na rozmiar krzywdy podlegającej naprawieniu przez zadośćuczynienie, mają wpływ czynniki takie jak : cierpienia moralne, wstrząs psychiczny poczucie osamotnienia i pustki śmierci, osoby bliskiej, rodzaj i intensywność więzi, rola, jaką osoba zmarła pełniła w rodzinie, jak również stopień, w jakim osoba najbliższa dla zmarłego będzie umiała odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nie bez znaczenia jest również wiek zmarłego” (tak : Wyrok SN z dnia 7 marca 2014 r., sygn. akt IV CSK 374/13).

Często dla udowodnienia krzywdy w procesie, powołuje się dowód z opinii biegłego psychologa, który po przeprowadzeniu badania sporządza specjalistyczny opis stanu psychicznego osoby bliskiej. W opinii tej biegły ocenia wpływ śmierci na dalsze życie osób, domagających się zadośćuczynienia z tego tytułu.

Wysokość zadośćuczynienia

Zadośćuczynienie jest roszczeniem niemajątkowym, a jego zadaniem jest wyrównanie doznanej krzywdy, tak trudnej przecież do wymierzenia w pieniądzu Podczas szacowania ,,wartości” doznanej krzywdy, powinno się brać pod uwagę wiele czynników, między innymi wpływ śmierci osoby najbliższej na dalsze życie emocjonalne osób roszczących.

Suma zadośćuczynienia powinna mieć charakter ,,odpowiedni”. Odpowiedniość zadośćuczynienia natomiast „oznacza jego adekwatność do rozmiaru, rodzaju i czasu trwania krzywdy poszkodowanego, ocenianych z uwzględnieniem jego indywidualnych cech oraz położenia życiowego, mogącego wpływać na zwiększenie poczucia krzywdy (…)

Jeśli rozmiar krzywdy uzasadnia przyznanie kwoty zadośćuczynienia niewyobrażalnej dla większości społeczeństwa lub budzącej kontrowersje ze względu na wysokość, to sąd ma obowiązek taką kwotę zasądzić, jeśli ustalony stan faktyczny i ocena krzywdy poszkodowanego uzasadniają wniosek o tym, że jedynie wysoka kwota, którą na co dzień nie dysponuje przeciętny członek społeczeństwa, przyczyni się w sposób efektywny do złagodzenia cierpień poszkodowanego.

Odwoływanie się wówczas do przeciętnej stopy życia w społeczeństwie (skądinąd dziś bardzo zróżnicowanej) jest bezprzedmiotowe.” (tak : Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 8 lutego 2013 r., sygn. akt I ACa 1400/2012).

Podsumowując akty prawne, a w zasadzie art. 446 § 4 Kodeksu Cywilnego to przepis ten otwiera osobom najbliższym dla zmarłego drogę, do żądania zadośćuczynienia, tj. uzyskania świadczenia pieniężnego od podmiotu odpowiedzialnego za tę śmierć (przykładowo ubezpieczyciela lub pracodawcy).