Jednym z najczęstszych zarzutów wobec zakładów ubezpieczeń jest odmowa wypłaty odszkodowania dla osoby poszkodowanej. Jednakże niewielu poszkodowanych zdaje sobie sprawę, że nawet kiedy towarzystwo ubezpieczeniowe przyjmie odpowiedzialność za określone zdarzenie i wypłaci odszkodowanie, to często jest to kwota znacząca zaniżona od tej którą poszkodowany mógłby uzyskać.

Zaniżone odszkodowanie - co jest przyczyną?

Na wszelkie zdarzenia losowe, takie jak wypadek komunikacyjny, wypadek przy pracy, obrażenia ciała powstałe w związku z pracą w gospodarstwie rolnym, czy wypadek w sklepie nikt z nas nie jest przygotowany. Kiedy takie zdarzenia ma miejsce dotychczasowe życie poszkodowanego i osób mu najbliższych ulega diametralnej zmianie.

Leczenie, rehabilitacja, sprawowanie opieki nad poszkodowanym pochłaniają tyle czasu, że trudno wymagać aby osoby których bezpośrednio dotknęły konsekwencje wypadku odnajdywały się dodatkowo w gąszczu przepisów prawa cywilnego i orzeczeń sądowych z zakresu ubezpieczeń i odszkodowań.

Sytuację taką wykorzystują zakłady ubezpieczeń, które korzystając z niewiedzy poszkodowanych często zawężają swoją odpowiedzialność do kwot, które są nieadekwatne do doznanego przez osobę poszkodowaną uszczerbku na zdrowiu, pomijając jednocześnie odszkodowanie za koszty jakie osoba taka ponosiła na skutek wypadku.

Nie mniej istotną kwestią są również straty finansowe w postaci chociażby utraconego dochodu będącego następstwem przebywania na zwolnieniu lekarskim z uwagi na niezdolność do pracy.

Dlaczego ubezpieczyciel może zaniżyć odszkodowanie?

Przyczyną zaniżonego odszkodowania może być również niecelowe, lecz wnikające z rutyny działanie pracowników zakładów ubezpieczeń, którzy prowadząc równocześnie kilkaset spraw zapominają, że za każdym numerem sprawy stoi konkretny człowiek, zmagający się z następstwami doznanego wypadku. Bo przecież każdy wypadek wpływa w inny sposób na sytuację życiową poszkodowanego, na jego stan zdrowia, czy w końcu na jego plany na przyszłość.

Zbyt niskie odszkodowanie może być również konsekwencją działania samej osoby poszkodowanej. W sytuacji wypadku, nierzadko będącego pierwszą taką sytuacją w życiu, poszkodowany może nie mieć świadomości tego jakich roszczeń może dochodzić od zakładu ubezpieczeń. Popularnym przekonaniem jest że odszkodowanie za zaistniały wypadek mogą być jedynie zadośćuczynienia pieniężne za doznaną krzywdę (z tytułu uszczerbku na zdrowiu).

Niewielu natomiast poszkodowanych może się orientować, że odszkodowanie może obejmować również szereg innych świadczeń takich jak zwrot poniesionych kosztów leczenia i rehabilitacji, zwrot kosztów dojazdów do placówek medycznych, zwrot kosztów opieki sprawowanej nad poszkodowanym przez osoby trzecie, samochód zastępczy, odszkodowanie za utratę wartości handlowej pojazdu, odszkodowanie za zniszczone w trakcie wypadku mienie, czy w końcu rentę z tytułu powstałej w związku z wypadkiem niezdolności do pracy.

Brak świadomości możliwości dochodzenia roszczeń z powyższych tytułów skutkuje tym, iż są one często zupełnie pomijane przy zgłaszaniu szkody. Inną przeszkodą w uzyskaniu odszkodowania jest również nieumiejętne udokumentowanie tych roszczeń przez poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym prowadzonym przez zakład ubezpieczeń.

Jak skutecznie zwalczać zaniżenie odszkodowania?

Jak znacznie zaniżone być odszkodowanie obrazuje sprawa prowadzona w 2019 roku w jednym z największych zakładów ubezpieczeń. Poszkodowanym w omawianej sprawie był szesnastoletni chłopiec, który uległ wypadkowi podczas pomocy przy wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym.

Na skutek wypadku poszkodowany doznał rany goleni oraz zerwania lewego ścięgna Achillesa. Powołany przez zakład ubezpieczeń lekarz orzecznik wydał zaoczną opinię medyczną, wskazując trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 5%. Podkreślenia wymaga, że opinia medyczna sporządzona została bez przeprowadzenia badania lekarskiego z udziałem poszkodowanego dziecka, a także bez zapoznania się z dokumentacją zdjęciową obrazującą następstwa urazu.

Na podstawie powyższej opinii medycznej zakład ubezpieczeń przyznał kwotę zadośćuczynienia w wysokości 5.100,00PLN. Na skutek działań pełnomocnika, w tym uzupełnienia dokumentacji medycznej, analizy wypływu wypadku na sytuację życiową chłopca, przekazaniu do zakładu ubezpieczeń dokumentacji zdjęciowej doprowadzono do zawarcia porozumienia w niniejszej sprawie na łączną kwotę 29.000,00PLN

Powyższy przykład uświadamia, jak daleko idące może być zaniżenie odszkodowania przez zakład ubezpieczeń. Pokazuje również, jak istotna w walce o należyte odszkodowanie jest wiedza z zakresu prawa ubezpieczeniowego, szczegółowa analiza konkretnej sprawy i empatia osób uczestniczących w postępowaniu odszkodowawczym.

Jeśli osoba poszkodowana ma jakiekolwiek wątpliwości co do tego, w jaki sposób zgłosić roszczenia do zakładu ubezpieczeń, jaki powinien być ich zakres i jak należycie je udokumentować, jak złożyć odwołanie od decyzji ubezpieczyciela, powinna rozważyć możliwość powierzenia prowadzenia swojej sprawy wyspecjalizowanej kancelarii odszkodowawczej, mającej doświadczenie w walce o jak najwyższe odszkodowanie.